Chciała pomóc ukochanemu w dotarciu do Polski. W ciągu kilka dni zrobiła sześć przelewów

REKLAMA

60-letnia Zabrzanka za pośrednictwem Messengera nawiązała relację z mężczyzną podającym się za Belga, który obiecywał, że przyjedzie do niej do Polski. W ciągu kilku kwietniowych dni wykonała sześć przelewów na łączną kwotę 44 tys. zł, by pomóc mu zrealizować te plany.

Rzekomy Belg nie dojechał, zaniechał też dalszego kontaktu, a mieszkanka zorientowała się, że to oszustwo. Zdecydowała się zgłosić tę sprawę zabrzańskiej policji.

Do zdarzenia doszło na początku kwietnia bieżącego roku. 60-latka z Zabrza za pośrednictwem aplikacji Messenger poznała mężczyznę, który przedstawił się jako obywatel Belgii. Nowy znajomy szybko zbudował z nią emocjonalną więź, opowiadając o chęci przyjazdu do Polski i osobistego spotkania. Wykorzystując zaufanie kobiety, zaczął prosić ją o pomoc finansową, rzekomo na pokrycie kosztów podróży lub innych wydatków związanych z realizacją ich wspólnych planów – relacjonuje asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.

W ciągu zaledwie kilku dni starsza pani przelała oszustowi w sześciu transakcjach łącznie 44 000 złotych. Niestety, obiecany przyjazd nigdy nie nastąpił, a mężczyzna zerwał kontakt. Kiedy kobieta zrozumiała, że padła ofiarą manipulacji, zgłosiła sprawę

– dodaje.

Opisane zdarzenie to klasyczny przykład tak zwanego oszustwa nigeryjskiego (znanego również jako romance scam). Mechanizm jest zawsze podobny: sprawca podaje się za cudzoziemca (często biznesmena, żołnierza, lekarza lub turystę), nawiązuje bliską relację przez Internet, a następnie prosi o pieniądze na rzekome pokonanie przeszkód uniemożliwiających spotkanie. Ofiary, najczęściej samotne osoby w starszym wieku, działają pod wpływem silnych emocji i zaufania, tracąc nierzadko całe oszczędności. To kolejna taka sytuacja w Zabrzu – podobne przypadki (agent CIA, książę z Dubaju, koreański celebryta) opisywaliśmy tu:

“Książe z Dubaju” zebrał żniwo w Zabrzu. 51-latka poznała mężczyznę w Internecie…

Zabrzanka korespondowała z koreańskim celebrytą. Czekała na niego na lotnisku, nie przyleciał…

Na portalu randkowym poznała agenta CIA. Miała pomóc mu odzyskać depozyt, straciła majątek

(żms)/KMP Zabrze