Makabryczny biznes na terenie Zabrza. Zwierzęta sprzedawane w Internecie umierały po kilku dniach

46-letnia kobieta sprzedawała w Internecie szczeniaki różnych ras, pomimo iż były to mieszańce. Zwierzęta nie były otoczone przez nią odpowiednią opieką. Większość zdechła u nowych właścicieli.

Zabrzańscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, zakończyli sprawę oszustwa dotyczącego sprzedaży szczeniąt w internecie przez 46-letnią kobietę.

Twierdziła ona, że do sprzedaży ma m.in. jamniki i chihuahua w cenie od 400 do 600 zł.

Zgodnie z ofertą, nabywca zobowiązany był do osobistego odbioru w jednym ze śląskich miast. Jednak kiedy miało dojść do transakcji, miejsce odbioru psa zawsze było w Zabrzu, gdyż kobieta twierdziła, że dopiero co się przeprowadziła.

Niestety w większości przypadów okazywało się, że sprzedawane szczeniaki były za młode, zarobaczone i chore. Nie posiadały podstawowych szczepień. Niestety, po kilku dniach od zakupu, zwierzęta padały.

W trakcie prowadzonych czynności policjanci zabezpieczyli jednego szczeniaka, który trafi pod opiekę weterynarzy i przeżył.

46-letnia kobieta usłyszała trzy zarzuty oszustwa, a także znęcania się nad zwierzętami. To już kolejne zarzuty wobec podejrzanej. Zabrzański sąd za wcześniej popełnione 3 przestępstwa skazał kobietę na rok i 6 miesięcy bezwzględnego więzienia. Teraz grozi jej kara do 8 lat więzienia.

(żms)/KMP Zabrze
fot. KMP Zabrze