Pijany kierowca uszkodził parkujące auto. Mieszkańca Katowic zatrzymał przypadkowy świadek

Miał blisko trzy promile alkoholu we krwi, ale wsiadł za kierownicę swojego fiata. Na ulicy Maksymiliana Filipka nie opanował pojazdu i uszkodził inny. Nietrzeźwego kierowcę ujął przypadkowy świadek zdarzenia. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Do ujawnienia kolejnego kierującego „na podwójnym gazie” doszło w czwartek o godzinie 6 rano. To 43-letni mieszkaniec Katowic.

Kierujący fiatem na ulicy Filipka cofając, uderzył w inny zaparkowany pojazd. Zdarzenie widział przypadkowy świadek, który powstrzymał nietrzeźwego kierowcę od dalszej jazdy. Na miejsce wezwano policjantów ruchu drogowego – przekazuje mł. asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.


Po zbadaniu alkomatem okazało się, że 43-letni mężczyzna, który kierował samochodem, ma blisko trzy promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna stracił już prawo jazdy, a teraz odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości

– dodaje.

Zabrzańscy policjanci przypominają, że zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat więzienia. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd obowiązkowo orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. złotych w przypadku osoby, która po raz pierwszy prowadziła w stanie nietrzeźwości, oraz nie mniejszej niż 10 tys. złotych, gdy osoba po raz kolejny kierowała pojazdem pod wpływem alkoholu.

W sprawach o wypadki drogowe spowodowane przez nietrzeźwych kierujących sąd obligatoryjnie orzeka nawiązkę w wysokości nie mniejszej niż 10 tys. złotych. Wydłużono również okres, na jaki orzekany jest środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów, z 10 do 15 lat, przy czym minimalny okres, na jaki zakaz ten będzie orzekany, określono na poziomie 3 lat.

(żms)/KMP Zabrze
fot. KMP Zabrze