Wśród ofiar tragedii w Karwinie jest górnik z Zabrza. Niedziela dniem żałoby narodowej

PB

12 Polaków zginęło w następstwie czwartkowego wybuchu metanu w kopalni węgla kamiennego ČSM w Karwinie w czeskiej części Śląska Cieszyńskiego. Wśród ofiar są mieszkańcy m.in. z Zabrza i Gliwic.

Tragiczne wydarzenia miały miejsce 20 grudnia, w godzinach popołudniowych. W piątek gliwicka Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie tego wypadku.

– Postępowanie dotyczy nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru oraz gwałtownego wyzwolenia energii związanego z wybuchem metanu, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, w tym kilkunastu obywateli RP, którego następstwem była śmierć co najmniej 12 obywateli RP, do którego doszło w skutek niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy, tj. przestępstw z art. 163 § 1 i 3 w zb. z art. 220 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk – mówi Joanna Smorczewska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Śledztwo zostało powierzone do prowadzenia Wydziałowi Kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Jak podaje wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, zmarli górnicy pochodzą głównie ze Śląska – z Zabrza, Chałupek, Gliwic, Jastrzębia-Zdroju, Mysłowic, Goleszowa i Cieszyna oraz powiatu będzińskiego. Trzech górników pochodziło z województw: kujawsko-pomorskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego. Jeden z Polaków zamieszkiwał na stałe na terenie Republiki Czeskiej (przyp. red.).

W związku z tragedią Prezydent RP Andrzej Duda ogłosił, że niedziela (23 grudnia) w całej Polsce będzie dniem żałoby narodowej.

(żms)