Samochód przejechał na czerwonym świetle, świadek powiadomił policję. Kierowcę przebadano alkomatem

REKLAMA

Kierowca Renault nie zatrzymał się na czerwonym świetle, a jego sposób jazdy wzbudził podejrzenia. Świadek tej sytuacji nie zawahał się i zadzwonił na numer alarmowy 112. Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli – wówczas okazało się, że za kierownicą zasiadł mężczyzna w stanie nietrzeźwości. Nie miał też prawa jazdy.

Do zdarzenia doszło w środę, 30 września, po godzinie 16.00 na ulicy Niedziałkowskiego w Zabrzu. Mężczyzna, który widział manewry wykonywane przez kierowcę Renault, przekazywał policjantom informacje, w którą stronę porusza się samochód.

– Renault jechało ulicą Korfantego w kierunku centrum. Już po kilku minutach samochód został zatrzymany przez policjantów Wydziału Ruchu Drogowego zabrzańskiej komendy. Za kierownicą siedział 34-latek. Jak się okazało, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie blisko promil alkoholu – informuje asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Kierujący musi liczyć się również z zakazem prowadzenia pojazdów oraz innymi konsekwencjami przewidzianymi przez przepis

– dodaje rzecznik.

Policja podkreśla, że reakcja świadka i szybkie przekazanie informacji policjantom pozwoliły na zatrzymanie kierującego, który stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

– Pamiętajmy – jeżeli widzimy kierowcę, którego zachowanie wskazuje, że może znajdować się pod wpływem alkoholu lub innych środków, nie pozostawajmy obojętni. W takiej sytuacji należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 i przekazać operatorowi jak najwięcej informacji, które mogą pomóc w szybkim zatrzymaniu kierującego – podsumowuje Bijok.

(żms)/KMP Zabrze