Pijany, z zakazem prowadzenia, stwarzał zagrożenie na drodze. Sąd zastosował trzymiesięczny areszt

REKLAMA

Kierowca, którego manewry stwarzały zagrożenie na drodze, miał powód do unikania policyjnej kontroli. W jego organizmie krążyły ponad 2 promile alkoholu – zapewne nie po raz pierwszy, gdy kierował akurat samochodem. Obowiązywał go już bowiem dożywotni zakaz prowadzenia.

Policjant z Gliwic, podczas czynności służbowych na terenie Zabrza, zwrócił uwagę na kierującego Mercedesem, którego zachowanie na drodze wzbudziło jego podejrzenia. Mężczyzna nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, a następnie kontynuował jazdę w sposób stwarzający zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Funkcjonariusz podjął decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli. Kierujący zignorował jednak wydawane sygnały do zatrzymania i podjął próbę ucieczki. Po krótkim pościgu samochodem, a następnie pieszo, został zatrzymany i przekazany przybyłemu na miejsce patrolowi

– relacjonuje rzeczniczka gliwickiej policji, nadkomisarz Marzena Szwed.

W toku dalszych czynności okazało się, że 45-letni mężczyzna kierował pojazdem, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo posiadał dożywotni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. W trakcie interwencji dwukrotnie usiłował też wręczyć policjantowi łapówkę, w zamian za uniknięcie odpowiedzialności karnej – dodaje.

Mężczyzna został zatrzymany i przekazany zabrzańskim policjantom, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niestosowania do sądowych zakazów prowadzenia pojazdów, niezatrzymania do kontroli drogowej oraz podwójną próbę przekupienia funkcjonariusza publicznego. Sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec zatrzymanego tymczasowy areszt na 3 miesiące. Sprawę prowadzą kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zabrzu.

(żms)/KMP Gliwice
fot. zdjęcie poglądowe