Kolejne gwałtowne burze, którym towarzyszył porywisty wiatr i intensywne opady deszczu, spowodowały konieczność interwencji strażaków. Zastępy PSP od środy, 1 lipca, do czwartkowego poranka wyjeżdżały 23 razy do usuwania skutków żywiołu.
Zwiększona liczba zgłoszeń rozpoczęła się w godzinach popołudniowych – od około godziny 17:30. Działania służb skupiały się przede wszystkim na usuwaniu uszkodzonych oraz powalonych drzew i konarów oraz wypompowywaniu wody z zalanych terenów i podtopionych budynków.
– Silny wiatr spowodował również straty materialne. Strażacy interweniowali między innymi na ul. Lelewela oraz ul. Olchowej, gdzie silne podmuchy wiatru powaliły drzewa na zaparkowane w pobliżu samochody. Strażacy musieli użyć swojego sprzętu i pilarek, aby bezpiecznie usunąć pnie i konary z uszkodzonych pojazdów – informuje mł. kpt. Krzysztof Migas – KM PSP Zabrze.
W usuwanie skutków tej nawałnicy zaangażowane były znaczne siły ratownicze. Na terenie Zabrza ramię w ramię pracowały zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) Zabrze oraz zastępy z jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) z Zabrza
– dodaje strażak.
Ze względu na trudną sytuację, jeden z zastępów JRG Zabrze został zadysponowany do pomocy w sąsiednim Chorzowie, gdzie również wspierał działania związane z usuwaniem skutków burzy.
Strażacy apelują, aby w przypadku prognozowanych burz i silnych wiatrów unikać parkowania pojazdów pod drzewami, a z posesji, balkonów i parapetów usunąć przedmioty, które mogłyby zostać porwane przez podmuchy wiatru i stanowić zagrożenie.
(żms)/PSP ZABRZE
Zdjęcia: KM PSP Zabrze





