Na terenie całej Polski pracownicy socjalni liczą bezdomnych. Zabrzańskich pracowników MOPR-u wspierają policjanci. W ostatnim czasie przedstawiciele obu instytucji odwiedzili miejsca bytowania osób w tego rodzaju kryzysie.
– W czasie zimowych chłodów bezdomni szczególnie są narażeni nie tylko na niebezpieczeństwo wychłodzenia organizmu, ale też ucierpienie wskutek pożaru, gdyż często korzystają do ogrzewania swoich pomieszczeń z otwartego ognia. Dzisiaj pracownicy zabrzańskiego MOPR-u zajmujący się problematyką bezdomności, wspólnie z policjantami, liczyli osoby bezdomne. Swoje kroki skierowali do osób, które przebywają w prowizorycznych domach, altankach czy też szałasach znajdujących się w lasach i nieużytkach – informuje asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.
W czasie akcji mundurowi wspólnie z pracownikami socjalnymi namawiali i oferowali pomoc. Proponowane były miejsca w ogrzewali, schronisku dla bezdomnych, pomoc medyczną. Nikt tym razem nie chciał skorzystać z pomocy
– dodaje rzecznik policji.
Ogólnokrajowa akcja liczenia osób bezdomnych to był kolejny raz, kiedy mundurowi włączyli się w pomoc osobom bezdomnym.
Przez całą zimę dzielnicowi, a także policjanci ogniw patrolowych monitorują miejsca w Zabrzu, gdzie przebywają osoby bez stałego miejsca zamieszkania. Wielokrotnie słyszą odmowę skorzystania ze schroniska. Wiele z odwiedzonych osób twierdzi, że chwali sobie życie na własną rękę i niezależność. Nie przeszkadzają im niskie temperatury. Czasami przyznawali, że z powodu problemów alkoholowych nie chcą korzystać z pomocy instytucji. Niemniej jednak policjanci, jak i też pracownicy socjalni ponawiają próby niesienia pomocy.



– W najbliższym czasie synoptycy zapowiadają kolejne gwałtowne spadki temperatur. Dlatego też ponownie prosimy o zwracanie szczególnej uwagi na takie osoby zagrożone z powodu wychodzenia organizmu i zgłaszanie informacji o miejscach ich przebywania. Pamiętajmy, że wystarczy tylko jeden telefon pod numer 112 lub 997, lub 986, aby uchronić kogoś od wychłodzenia i uratować czyjeś życie – podsumowuje Bijok.
(żms)/KMP Zabrze




