Czekolada na osłodę po… dokonanym oszustwie. W paczce zamiast telefonu było 5 tabliczek

REKLAMA

Do zabrzańskich policjantów co kilka dni wpływają zawiadomienia o kolejnych oszustwach na szkodę mieszkańców Zabrza. W poniedziałek złożono ich cztery, w czwartek policjanci przyjęli kolejne trzy. W większości przypadków sprawcy bez skrupułów wykorzystują swoje ofiary – w tym kontekście zaskakująca jest sytuacja, w jakiej znalazł się pewien młody zabrzanin.

17-latek na popularnym portalu ogłoszeniowym znalazł ofertę sprzedaży markowego telefonu w atrakcyjnej cenie 1000 złotych. Nastolatek zdecydował się na zakup i odebrał przesyłkę z paczkomatu. Po jej otwarciu okazało się jednak, że zamiast zamówionego telefonu w paczce znajdowało się… pięć tabliczek czekolady.

Zawiadomienie złożyła też 74-letnia mieszkanka Zabrza, która uwierzyła osobie podającej się za doradcę inwestycyjnego, która obiecywała zyski z inwestowania na giełdzie. W wyniku działania oszusta została doprowadzona do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem i straciła 16,5 tys. złotych.

Trzecie oszustwo zgłosiła 67-letnia zabrzanka. Do kobiety zadzwonił mężczyzna, który przekonywał, że przysługuje jej wypłata środków z inwestycji w bitcoiny. Aby otrzymać pieniądze, miała najpierw wykonać przelew na wskazany rachunek bankowy oraz przekazać kody autoryzacyjne do bankowości internetowej. Kobieta zastosowała się do poleceń rozmówcy. W rezultacie z jej konta zniknęło 5 tys. złotych.

Łącznie w oszustwach zgłoszonych w czwartek, 6 sierpnia, Zabrzanie stracili ponad 22 tys. zł.

Ofiarami padają młodsi i starsi mieszkańcy

W poniedziałek, 3 sierpnia, do zabrzańskich policjantów wpłynęły aż cztery zawiadomienia dotyczące oszustw. Jedno ze zgłoszeń dotyczyło 20-letniego mieszkańca Zabrza, który za pośrednictwem strony internetowej zamówił sześć garaży ogrodowych. Po dokonaniu płatności okazało się, że oferta była fikcyjna, a sprzedający nie miał zamiaru wywiązać się z transakcji. Pokrzywdzony stracił w ten sposób ponad 2 tysiące złotych.

Kolejne zawiadomienie złożył 68-letni mieszkaniec Zabrza. Mężczyzna chciał kupić wideorejestrator, jednak trafił na spreparowaną stronę internetową. Po opłaceniu zamówienia towar nie został dostarczony, a kontakt ze sprzedającym urwał się. Straty wyniosły 134 złote.

Ofiarą przestępców padła też 37-letnia mieszkanka Zabrza. Kobieta odebrała telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Oszust, pod pretekstem ochrony środków zgromadzonych na koncie, nakłonił ją do przekazania kodu BLIK. Następnie kod został wykorzystany do wypłaty 900 złotych.

Ostatnie zgłoszenie dotyczyło 33-letniego mieszkańca Zabrza, który za pośrednictwem portalu ogłoszeniowego zainteresował się ofertą sprzedaży garażu blaszanego. Po wpłaceniu pieniędzy kontakt ze sprzedającym został zerwany, a ogłoszenie okazało się fikcyjne. Mężczyzna stracił 3 tysiące złotych.

(żms)/KMP Zabrze