W 2027 roku odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w Zabrzu będzie działać w oparciu o zmodyfikowane zasady. Umowa z wybranym wykonawcą zostanie zawarta na trzy lata, a wartość zamówienia szacowana jest na około 190 mln zł – część tej kwoty stanowią opcje, z których można będzie skorzystać w trakcie realizacji usługi.
W zamówieniu przewidziana zostanie możliwość zwiększenia zakresu świadczonych usług – nawet do 20 proc. To dodatkowe zabezpieczenie ciągłości odbioru odpadów w przypadku zmian, których dzisiaj nie można precyzyjnie przewidzieć.
– Poświęciliśmy temu bardzo dużo czasu. Od wielu miesięcy przygotowywaliśmy przetarg, który ma zabezpieczyć miasto Zabrze, jeśli chodzi o odbiór odpadów komunalnych. Ma być to usługa dla mieszkańców i ma być to usługa, co do której nikt nie zgłosi jakichś roszczeń czy zarzutów – podkreśla prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.
Nowe postępowanie nie jest prostym powtórzeniem obecnej umowy. Przy jego przygotowaniu wykorzystano doświadczenia z dotychczasowego funkcjonowania systemu oraz potrzeby zgłaszane w trakcie jego realizacji. Zmiany mają być odczuwalne przede wszystkim dla mieszkańców – poprzez rozszerzenie zakresu usług oraz lepszą kontrolę nad jakością funkcjonowania systemu.
Większy zakres odbioru odpadów wielkogabarytowych
Jedną ze zmian będzie zwiększenie zakresu odbioru odpadów wielkogabarytowych. Dotychczas w zabudowie jednorodzinnej usługa była świadczona dwa razy w roku, a od 2027 r. będzie realizowana trzykrotnie, natomiast w zabudowie wielorodzinnej zwiększono częstotliwość z 1 raz w miesiącu na dwa razy w miesiącu.
– Zwiększamy częstotliwość odbioru wielkich gabarytów, czyli chcemy, żeby miasto było po prostu czystsze. Wiemy, że wielkie gabaryty cieszą się dużą popularnością, są składane, czasami zbyt długo zalegają, więc w tym przypadku będziemy zwiększać częstotliwość odbioru wielkich gabarytów dla domków jednorodzinnych, po drugie dla zabudowań wielorodzinnych – tłumaczy wiceprezydent Jarosław Suszka.
Tekstylia jako osobna frakcja
Nowe zamówienie uwzględnia również tekstylia jako wyodrębnioną frakcję odpadów. Pozwoli to kierować ten strumień do właściwego zagospodarowania zamiast traktować go jako element odpadów zmieszanych. Miasto świadomie nie zakłada na tym etapie powszechnego ustawiania ogólnodostępnych pojemników na tekstylia.
Przyglądamy się też doświadczeniom innych gmin i z pełną świadomością w tej chwili podjęliśmy decyzję, że jeszcze nie będziemy korzystać ze stałych pojemników, natomiast będziemy wyposażać mieszkańców w odpowiednie worki
– tłumaczy wiceprezydent Suszka.
Doświadczenia z funkcjonowania takich rozwiązań pokazują, że liczba przekazywanych w ten sposób odpadów może rosnąć znacznie szybciej, niż wynikałoby to z wcześniejszych szacunków i potrzeb mieszkańców. Dlatego miasto zamierza wprowadzić rozwiązanie, które z jednej strony zapewni mieszkańcom możliwość wygodnego i prawidłowego oddawania tekstyliów, a z drugiej pozwoli monitorować rzeczywistą skalę tego strumienia i odpowiednio dostosowywać system w przyszłości. Nie wykluczany jest rozwój systemu zbiórki tekstyliów w kolejnych etapach, jeżeli dane z jego funkcjonowania pokażą, że jest to rozwiązanie uzasadnione organizacyjnie i ekonomicznie.
Każde gospodarstwo domowe będzie mogło otrzymać w ciągu roku osiem specjalnych worków przeznaczonych na tekstylia. Będzie można je odebrać w Mobilnych Punktach Selektywnego Zbierania Odpadów, w Punkcie Obsługi Klienta prowadzonym przez wybranego w przetargu wykonawcę lub w Urzędzie Miejskim w Zabrzu.
Mobilny PSZOK w każdej dzielnicy
Ważną zmianą będzie również rozwój Mobilnych Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. W każdej dzielnicy Zabrza pojawi się co najmniej jeden mobilny PSZOK. Szczegółowy sposób i harmonogram ich funkcjonowania zostanie określony w momencie wdrażania zmian w systemie.
Big Bagi – dodatkowa usługa tam, gdzie jest potrzebna
W dokumentacji po raz pierwszy skorzystano z tzw. prawa opcji m.in. w zakresie usługi Big Bag. Miasto chce poznać jej rzeczywisty koszt rynkowy i zachować możliwość korzystania z tego rozwiązania w zależności od potrzeb mieszkańców oraz efektywności ekonomicznej.
Pojemniki i większa ciągłość systemu
Nowe rozwiązania mają również zmniejszyć ryzyko problemów przy ewentualnej zmianie wykonawcy. Dlatego tez, w ramach drugiego z praw opcji miasto zabezpiecza możliwość przejęcia całości lub części pojemników wykorzystywanych w systemie, jeżeli takie rozwiązanie okaże się uzasadnione organizacyjnie i ekonomicznie.
Oznacza to większą stabilność i mniejsze ryzyko, że zmiana firmy odbierającej odpady przełoży się na problemy organizacyjne odczuwalne przez mieszkańców. Każdorazowo decyzja o skorzystaniu z takiej możliwości będzie poprzedzona analizą kosztów i zasadności ekonomicznej.
Nieruchomości niezamieszkałe
Nowym elementem będzie włączenie do systemu nieruchomości niezamieszkałych, takich jak sklepy, lokale usługowe czy przedsiębiorstwa. Część właścicieli w terminie określonym przepisami zdecydowała o wyłączeniu się z systemu organizowanego przez gminę, natomiast pozostali muszą zadeklarować w jakie pojemniki od stycznia 2027 r. wyposażyć ich nieruchomości.
Nie tylko odbiór – także kontrola tego, co dzieje się z odpadami później
Jedną z ważniejszych zmian jest wzmocnienie kontroli nad sposobem zagospodarowania odpadów. Miasto chce otrzymywać dane w trakcie realizacji umowy, a nie dopiero po zakończeniu roku. Wprowadzone zostanie bardziej szczegółowe i regularne raportowanie, pozwalające sprawdzać, gdzie trafiają poszczególne strumienie odpadów oraz jakie rzeczywiste efekty ich zagospodarowania osiąga wykonawca. Pozwoli to wcześniej wykrywać niekorzystne tendencje i reagować jeszcze w trakcie roku.
Jakość obok ceny
Nowe postępowanie ma również w większym stopniu premiować jakość. Cena nadal będzie jednym z podstawowych elementów wyboru wykonawcy, ale nie jedynym. W kryteriach oceny ofert uwzględniony zostanie również deklarowany przez przedsiębiorcę poziom przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów w zakresie realizowanej przez niego usługi.
Im wyższy poziom zadeklaruje wykonawca, tym więcej punktów będzie mógł uzyskać. Zadeklarowana wartość po podpisaniu umowy stanie się jednocześnie parametrem podlegającym rozliczeniu.
Nie oznacza to przeniesienia na wykonawcę całej odpowiedzialności za ustawowy poziom recyklingu miasta. Końcowy wynik będzie rezultatem funkcjonowania całego systemu – w tym również jakości segregacji prowadzonej przez mieszkańców. Wykonawca ma natomiast ponosić odpowiedzialność za te elementy, na które ma rzeczywisty wpływ: organizację odbioru i zagospodarowania, dobór instalacji, sposób postępowania z poszczególnymi strumieniami odpadów oraz parametry, które sam zaoferuje.
Im wyższy poziom przygotowania do ponownego użycia i recyklingu zadeklaruje w swojej ofercie, tym więcej punktów będzie mógł uzyskać w postępowaniu. Zadeklarowany parametr stanie się następnie jednym z elementów podlegających ocenie podczas realizacji umowy.
Większy nacisk również na ograniczenie składowania
Miasto chce także dokładniej kontrolować ilość odpadów kierowanych do składowania. Celem jest takie prowadzenie procesu zagospodarowania, aby jak największa część odebranych odpadów była kierowana do ponownego wykorzystania, recyklingu lub innych właściwych procesów zagospodarowania.
Zgodnie z obowiązującymi wymaganiami minimalny poziom recyklingu wynosi 56 proc. w 2026 roku, a w kolejnych latach będzie systematycznie rosnąć – do 57 proc. w 2027 roku, 58 proc. w 2028 roku, 59 proc. w 2029 roku i 60 proc. w 2030 roku. Docelowo do 2035 roku poziom ten ma wynosić 65 proc.
Większe wymagania wobec wykonawcy
Dokumentacja postępowania ma również lepiej zabezpieczać miasto przed ryzykiem ponoszenia kar administracyjnych. Samorząd skupia się nie tylko na uzyskaniu korzystnej ceny, ale na wyborze przedsiębiorcy posiadającego odpowiednie doświadczenie, organizację i zdolność do wykonania tak dużego i odpowiedzialnego kontraktu.
Zaangażowaliśmy wyspecjalizowaną kancelarię prawną, żeby obsługiwała ten proces przygotowania, wypracowywania zapisów, sprawdzania też orzecznictwa, które zapisy mogłyby rodzić jakieś ryzyka prawne
– podkreśla prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.
Nowe zamówienie ma więc połączyć trzy cele: lepszą usługę dla mieszkańców, większą odpowiedzialność wykonawcy za obszary pozostające pod jego kontrolą oraz znacznie skuteczniejsze zarządzanie całym systemem przez Miasto.
Co z opłatami za odbiór odpadów?
Ostateczny poziom opłat dla mieszkańców będzie zależał m.in. od wyniku postępowania przetargowego. Miasto nie przesądza dziś, czy od 2027 roku opłaty się zmienią.
– Na pewno chcielibyśmy uniknąć podwyżek, a jeżeli one będą niezbędne ze względu na tę konieczność bilansowania się tego systemu, to żeby nie przekroczyły one chociażby wskaźnika inflacji, żeby nie były one faktycznie dotkliwe dla gospodarstw domowych – zaznacza Żbikowski.
Prezydent podkreśla, że kluczowe znaczenie będzie miała cena zaproponowana przez wykonawców oraz jakość oferowanej usługi.
– Jeżeli wykonawcy zmieszczą się w szacowanej przez nas kwocie, wtedy myślę, że nie będziemy musieli żadnych dodatkowych podwyżek przewidywać, jeśli chodzi o opłaty za wywóz odpadów. Natomiast jeśli ta kwota będzie wyższa i zdecydujemy się, że to i tak będzie najlepsze rozwiązanie i ta wyższa kwota będzie uzasadniona, wtedy będziemy musieli sprawdzić, czy ten system się bilansuje – mówi prezydent. Jak dodaje, miasto chce rozstrzygnąć postępowanie do końca 2026 roku.
– Będziemy chcieli, by od nowego roku 2027 może pojawiła się nowa firma, która będzie odbierała te śmieci, może będzie to ta sama, ale chcemy, żeby ten cały proces zakończył się do początku 2027 roku. Do końca roku zamierzamy rozstrzygnąć ten przetarg – zapowiada prezydent Żbikowski.
(żms)/UM Zabrze





