Zuchwała kradzież samochodu na stacji paliw. Pokrzywdzony o pomoc poprosił… jednego ze sprawców

Na stacji paliw przy Alei Monte Cassino doszło do zuchwałej kradzieży samochodu. Właściciel audi, który przyjechał skorzystać z paczkomatu, pozostawił kluczyki w stacyjce. Wkrótce usłyszał trzask zamykanych drzwi i zobaczył, jak jego auto odjeżdża…

Do zdarzenia doszło w środę tydzień temu, około godziny 21:30. Kiedy poszkodowany wjeżdżał na stację, dwóch mężczyzn myło tam peugeota. To właśnie do jedego z nich okradziony kierujący zwrócił się po pomoc.

Wsiadł do jego auta i poprosił, aby jechał za skradzionym właśnie audi. Kierowca peugeota ruszył, jednak twierdził, że nie wie gdzie jechać, tłumacząc się nieznajomością miasta. Pokrzywdzony dostrzegł wyraźne zdenerwowanie kierowcy peugeota. Przypomniał sobie, że kiedy wjeżdżał na stację, stał on przy aucie z innym mężczyzną. Kiedy zapytał kierowcę o to, gdzie jest jego kolega, ten nie potrafił odpowiedzieć. Właściciel audi domyślał się, że za kradzieżą jego auta może stać kierowca peugeota i jego kolega. Nie dając nic po sobie poznać, tak wskazywał drogę, aby znaleźć się blisko pierwszego Komisariatu Policji w Zabrzu. Gdy byli w jego pobliżu, odwrócił na chwilę uwagę kierowcy, wyrwał kluczyki ze stacyjki i pobiegł po pomoc policjantów – relacjonuje sierż. szt. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.


Zaalarmowani stróże prawa zatrzymali kierowcę peugeota, którym okazał się 23-letni mieszkaniec Rybnika. Szybko okazało się, że peugeot został skradziony kilka dni wcześniej w Rybniku

– dodaje rzecznik.

Sprawą zajęli się kryminalni z zabrzańskiej komendy. Ich celem było zatrzymanie drugiego z mężczyzn oraz odzyskanie skradzionego audi.

W czwartek zabrzańscy policjanci namierzyli 26-latka, który na stacji paliw przy ulicy Wodzisławskiej w Rybniku próbował zatankować skradzione audi. Mężczyzna na widok policjantów zaczął uciekać. W trakcie pościgu porzucił skradziony samochód, przebrał się i próbował uciekać pieszo. Pomimo zmiany ubioru, rozpoznali go kryminalni z rybnickiej komendy, którzy zatrzymali mężczyznę i przekazali policjantom z Zabrza – informuje Bijok.

Mężczyźni usłyszeli już zarzuty kradzieży audi. 26-latek odpowie też za kradzież peugeota oraz niezatrzymanie się do kontroli i ucieczkę przed policjantami. W miniony piątek na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Zabrzu tymczasowo aresztował podejrzanego.

(żms)/KMP Zabrze
fot., wid. KMP Zabrze