Wyjątkowo krótko na wolności przebywał 55-latek, który odsiadując wyrok w zakładzie karnym zadzwonił do innego mężczyzny, w trakcie rozmowy grożąc mu śmiercią. Zaraz po opuszczeniu murów więzienia został zatrzymany przez oczekujących pod bramą zabrzańskich policjantów. Decyzją sądu tymczasowo trafił do aresztu.
Policjanci z Komisariatu II Policji w Zabrzu zajęli się sprawą 55-latka, który podczas pobytu w Zakładzie Karnym w Herbach kilka dnia przed wyznaczoną datą zakończenia kary zadzwonił do pokrzywdzonego i groził mu pozbawieniem życia. Mężczyzna groził, że zabije pokrzywdzonego i nastąpi to w ciągu kilku dni po opuszczeniu więzienia.
Jego kara kończyła się 27 lipca, jednak podejrzany w tej sprawie nie zdążył długo cieszyć się wolnością. Tuż za bramą zakładu karnego w Herbach został zatrzymany przez policjantów z zabrzańskiej dwójki. Podejrzany w przeszłości był już notowany za przestępstwa przeciwko mieniu oraz z użyciem przemocy
– relacjonuje asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów kierowania gróźb karalnych. Na wniosek śledczych, Sąd Rejonowy w Zabrzu zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Czym są groźby karalne?
Zgodnie z art. 190 § 1 Kodeksu karnego, groźby karalne polegają na grożeniu innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej. Przestępstwo to ma miejsce, gdy groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Groźba musi być realna i wywoływać obiektywne poczucie zagrożenia, nie wystarczy subiektywne odczucie ofiary, konieczna jest ocena, czy przeciętny człowiek w podobnej sytuacji również odczułby strach.
To przestępstwo zagrożone jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego, co oznacza, że to osoba zagrożona musi złożyć stosowne zawiadomienie o chęci ścigania sprawcy.
(żms)/KMP Zabrze
fot. KMP Zabrze





