Policjanci z zabrzańskiej drogówki zaopiekowali się zdezorientowanym psem, który biegał w rejonie wiaduktu nad autostradą A4 przy ulicy Chudowskiej. Funkcjonariuszom udało się ustalić także właściciela tego zwierzęcia.
Sytuacja miała miejsce we wtorek, przed godziną 7:00 rano. Zadysponowani na miejsce policjanci zobaczyli psa, który faktycznie wyglądał na zdezorientowanego. Zwierzę błąkało się w pobliżu ruchliwego wiaduktu nad autostradą A4.

– Po szybkiej ocenie sytuacji funkcjonariusze stwierdzili, że najlepiej będzie zaopiekować się psem. Przywołali go, a on bardzo chętnie wszedł do radiowozu. Jak się okazało, pies był zaczipowany, co pozwoliło błyskawicznie ustalić jego dane – informuje asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.
Czworonożny pupil nazywał się Puszek i niedawno zmienił swojego właściciela. Jak ustalili policjanci, to właśnie to mogło być przyczyną jego ucieczki.
– Na miejsce wezwano pracowników schroniska, którzy zaopiekowali się zwierzęciem. Mundurowi dodają, że pobyt w radiowozie Puszkowi na pewno się spodobał, gdyż pod opieką policjantów spokojnie czekał na przybycie pracowników schroniska – dodaje Bijok.

Policja podkreśla, że mundurowi reagują na każdy sygnał o zagrożeniu życia lub zdrowia, niezależnie od tego, czy pomocy potrzebuje człowiek, czy zwierzę. Zaznacza też, że czipowanie zwierząt ułatwia ustalanie właścicieli w razie ich zaginięcia.
(żms)/KMP Zabrze
fot. KMP Zabrze



