– Proces prywatyzacji Górnika Zabrze wchodzi w kluczowy etap – informuje Urząd Miejski. Miasto kończy przygotowanie dokumentów, które umożliwią finalizację transakcji. Najważniejsze warunki zostały już uzgodnione. Obecnie trwają prace nad ostatecznymi zapisami umów. Zespoły prawne dopracowują szczegóły i zabezpieczenia dla obu stron.
Prezydent Kamil Żbikowski poinformował o tym radnych podczas podsumowania swojej pracy w okresie międzysesyjnym.
– Proszę o wyrozumiałość. Wcześniej operowaliśmy raczej perspektywą miesięcy, dziś mówimy o konkretnych datach. To pokazuje, jak bardzo proces przyspieszył. Chcemy go zamknąć w ciągu kilku najbliższych tygodni. Traktujmy ten harmonogram jako wyraz dobrej woli i determinacji obu stron. Naszym celem jest sfinalizowanie prywatyzacji wraz z końcem sezonu, tak aby wspólnie z kibicami świętować nie tylko sukcesy sportowe, ale też nowy rozdział w historii Górnika Zabrze – tłumaczy prezydent Kamil Żbikowski.
Kluczowe daty zostały już wyznaczone
Miasto przyjęło szczegółowy plan działań. Wyznaczono konkretne terminy, które mają doprowadzić do finalizacji procesu. Najpóźniej:
- do 6 maja – przygotowanie ostatecznych wersji umów i przekazanie ich Radzie Miasta oraz Radzie Nadzorczej,
- do 13 maja – przekazanie radnym oficjalnej informacji o zwołaniu sesji nadzwyczajnej,
- do 20 maja – sesja Rady Miasta i podjęcie uchwały umożliwiającej sprzedaż akcji,
- 23 maja – uroczyste podpisanie umów kończących proces prywatyzacji.
Finał zaplanowano na dzień ostatniego meczu sezonu 2025/2026. Górnik Zabrze zmierzy się wtedy z Radomiakiem Radom.
Decyzja w rękach radnych
Kluczowym momentem będzie sesja nadzwyczajna Rady Miasta. To wtedy radni podejmą decyzję, która umożliwi podpisanie umowy sprzedaży akcji. Miasto podkreśla, że cały proces jest prowadzony zgodnie z przyjętym harmonogramem. Jednocześnie zapewnia, że zabezpieczono interesy obu stron transakcji. Zbliżające się tygodnie będą decydujące dla przyszłości klubu.
Negocjacje przyspieszyły w 2026 roku
Na początku 2026 roku proces wyraźnie nabrał tempa. Miasto informowało wówczas, że negocjacje w sprawie prywatyzacji idą w dobrą stronę. Trwały najważniejsze uzgodnienia dotyczące umowy inwestorskiej oraz sprzedaży akcji. Strony miały za sobą kilka rund rozmów i dopracowywania zapisów. Równolegle toczyły się prace nad tzw. umowami towarzyszącymi. Regulują one kluczowe kwestie funkcjonowania klubu po zmianie właściciela. Chodzi m.in. o korzystanie ze stadionu, zaplecza treningowego oraz infrastruktury sportowej. To właśnie te dokumenty miały rozstrzygnąć o tempie domknięcia całej transakcji.
Miasto podkreślało, że priorytetem jest przyszłość Górnika. Celem było zapewnienie stabilnego finansowania, rozwoju sportowego i trwałej pozycji w Ekstraklasie.
Decyzje miały zapadać bez presji czasu i komentarzy, wyłącznie w interesie klubu oraz mieszkańców. W tym czasie istotną rolę odgrywał Lukas Podolski. Jako potencjalny inwestor, a jednocześnie akcjonariusz klubu, zapowiadał, że kibice mogą spodziewać się dobrych wiadomości pod koniec kwietnia.
– Dziś sytuacja sportowa dodatkowo wzmacnia wagę całego procesu. Górnik Zabrze stoi przed realną szansą walki i zdobycia Pucharu Polski i mistrzostwa kraju. Ewentualny nowy właściciel przejmie klub w jednym z najbardziej przełomowych momentów ostatnich lat – podkreśla Urząd Miejski.
(żms)/UM Zabrze



