Prezes spółki medycznej usłyszał zarzuty dotyczące 4 tysięcy czynów. Proceder realizowano w pandemii

REKLAMA

Pacjenci przychodzący do przychodni mieli mierzoną temperaturę i wypełniali formularze, do NFZ czynności te zgłaszano jako „terapię środowiskową”. W lecznicach na terenie Zabrza i Tychów, w szczycie pandemii COVID-19, realizowany był proceder wyłudzania świadczeń z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zakończyli śledztwo dotyczące nieprawidłowości w dokumentacji medycznej. W związku z nieuczciwym działaniem podejrzanego, NFZ miał zostać doprowadzony do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ponad 160 tys. złotych.

60-latek – Andrzej K. – usłyszał zarzuty, a prokurator skierował do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego.

– Śledztwo dotyczyło działalności dwóch przychodni w Zabrzu i Tychach. Z ustaleń śledczych wynika, że w latach 2020–2021 wprowadzono w tych przychodniach procedurę przeciwdziałania COVID-19, w ramach której prezes zarządu spółki medycznej i wspólnik spółki jawnej Andrzej K. polecił swoim pracownikom, pełniącym funkcje usługowe (pracownicy recepcji), wręczanie wszystkim pacjentom wchodzącym na teren przychodni ankiety do wypełnienia oraz badanie poziomu temperatury ich ciała, po czym zgłoszenie wykonanych czynności do NFZ jako „terapii środowiskowej” – opisuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, Agnieszka Bukowska.

– W ten sposób Narodowy Fundusz Zdrowia miał zostać doprowadzony do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 163 473,75 złotych z tytułu wypłaty refundacji. Podejrzany usłyszał zarzuty obejmujące 3963 czyny dotyczące poświadczania nieprawdy w dokumentacji, posługiwania się taką dokumentacją oraz oszustwa na szkodę Narodowego Funduszu Zdrowia – dodaje.

W sprawie zebrano obszerny materiał dowodowy w postaci dokumentacji medycznej i finansowej, dokonano licznych przeszukań i przesłuchano około 500 świadków.

W toku postępowania wydano postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na kwotę 96 000 złotych.

W październiku do Sądu Rejonowego w Zabrzu wniosek wobec oskarżonego Andrzeja K. o skazanie go bez przeprowadzenia rozprawy.

– Podejrzany w toku postępowania przygotowawczego przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Nienależnie pobrane środki zostały zwrócone do NFZ wraz z nałożoną karą – podsumowuje Bukowska.

(żms)/PO Gliwice/Śląska Policja
fot. pexels.com/Kampus Production