Podejrzani o kradzież rozbójniczą szybko zatrzymani przez policję. Ich łupem padły… 32 puszki piwa


Dwaj mężczyźni na 3 miesiące trafili do aresztu po tym, gdy podczas kradzieży piwa pobili ochroniarza z okradanego sklepu. Jeden z nich został zatrzymany tuż po zdarzeniu, drugi kilka godzin później, gdy mył się w fontannie w centrum Zabrza.

Aresztowani to mieszkańcy Zabrza w wieku 21 i 34 lat. Przestępstwa dopuścili się w jednym ze sklepów przy Alei Szczęście Ludwika. Ich łupem padły 32 piwa.

Mężczyźni działali w typowy dla takich kradzieży sposób. Starszy z nich wszedł do sklepu i zabrał 32 piwa w puszce, a młodszy w tym czasie czekał na zewnątrz pod drzwiami automatycznymi, aby otworzyć je w odpowiednim momencie. Kiedy 34-latek wybiegł z piwami ze sklepu, zauważył to ochroniarz który, próbował powstrzymać mężczyznę. Niestety sprawcy przewrócili go na ziemię i zaczęli kopać, po czym uciekli – przekazuje sierż. szt. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.


Chwilę później pobitego ochroniarza zauważyło dwóch nieumundurowanych policjantów z czwartego komisariatu, którzy akurat przejeżdżali obok sklepu. Operacyjni szybko ustalili okoliczności zdarzenia i rysopisy sprawców, a następnie rozpoczęli poszukiwania mężczyzn

– dodaje Bijok.

34-latek został zatrzymany niedługo później a jego młodszy kolega w ciągu kolejnych kilku godzin, kiedy mył się w fontannie na Placu Teatralnym. W piątek na wniosek śledczych, sąd tymczasowo ich aresztował na 3 miesiące. Za kradzież rozbójniczą grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

(nmm)/KMP Zabrze
fot., wid. KMP Zabrze