Po kilku dniach wrócił na miejsce dokonanej kradzieży. Miał pecha, bo rozpoznał go pracownik ochrony

REKLAMA

26-latek podejrzewany o kradzież elektronarzędzi z jednego z marketów budowlanych, udał się ponownie w to samo miejsce, miał jednak pecha. Podczas tej wizyty rozpoznał go pracownik ochrony i powiadomił policjantów.

Tak zakończyła się wyprawa młodego Zabrzanina na… kto wie, może prawdziwe zakupy. Teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Do zatrzymania doszło w sobotę, po godzinie 12.00, w sklepie budowlanym przy alei Wojciecha Korfantego w Zabrzu. Pracownik ochrony rozpoznał jednego z klientów jako mężczyznę, który kilka dni wcześniej miał dokonać kradzieży elektronarzędzi – relacjonuje asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.

Łupem sprawcy padły wówczas dwa młoty udarowe oraz wiertarko-wkrętarka. Łączna wartość skradzionego mienia wyniosła ponad 4 tysiące złotych. O podejrzanym zachowaniu klienta pracownik ochrony powiadomił policjantów

– kontynuuje rzecznik.

Na miejsce skierowany został patrol z Komisariatu IV Policji w Zabrzu. Funkcjonariusze zatrzymali 26-letniego mieszkańca Zabrza i wykonali z nim niezbędne czynności. Mężczyzna usłyszy zarzut kradzieży. Policjanci sprawdzają również, czy zatrzymany nie ma związku z innymi podobnymi kradzieżami, do których mogło dochodzić na terenie Zabrza oraz miast ościennych.

(żms)/KMP Zabrze
fot. grafika poglądowa/SI