Pijany rowerzysta dwa razy zatrzymywany był przez policjantów z drogówki tego samego dnia – w odstępie niespełna 3 godzin kontrolowały go dwa różne patrole. Za dwukrotnie podjętą, złą decyzję, przyjdzie mu słono zapłacić – w sumie te przejażdżko będą go kosztować aż 5 tys. zł.
Do pierwszego zatrzymania 62-letniego cyklisty z Zabrza doszło w niedzielę, 22 marca, około godziny 12:00 na ul. Okrężnej.
– Badanie trzeźwości wykazało w organizmie rowerzysty ponad promil alkoholu. Mężczyzna zakończył swoją przejażdżkę mandatem karnym w wysokości 2,5 tysiąca złotych – relacjonuje asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze. Niespełna trzy godziny później inny patrol ponownie zatrzymał nieodpowiedzialnego 62-latka.
Mężczyznę kolejny raz zbadano alkomatem. Niestety 62-latek był praktycznie tak samo nietrzeźwy, jak trzy godziny wcześniej trzeźwy. Przeprowadzone badanie ponownie wskazało ponad promil alkoholu w organizmie. Nieodpowiedzialny rowerzysta otrzymał więc kolejny mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych
– dodaje Bijok.
Policja przypomina, że w taryfikatorze za wybrane wykroczenia w ruchu drogowym obowiązuje wysoka grzywna 2500 złotych i taka jest obecnie wysokość mandatu karnego za kierowanie rowerem, znajdując się w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila). Kierowanie rowerem znajdując się w stanie po użyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila), zakończy się mandatem w wysokości 1000 złotych.
(żms)/KMP Zabrze
fot. zdj. poglądowe




