37-letni obywatel Ukrainy, który jechał w niedzielę rowerem ulicą Roosevelta, został zatrzymany do kontroli przez patrol zabrzańskiej drogówki. Policjanci sprawdzili jego trzeźwość – okazało się, że miał w organizmie blisko dwa promile alkoholu.
Przejażdżka rowerem w stanie nietrzeźwości to bardzo niebezpieczne, ryzykowane zachowanie, a w tym wypadku – również kosztowne. Za wykroczenie, które popełnił, czyli jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości, mężczyzna został ukarany mandatem karnym wy wysokości 2500 złotych.
Policja przypomina, że za jazdę rowerem w stanie po użyciu alkoholu, czyli na poziomie od 0,2 do 0,5 promila grozi mandat karny w wysokości 1000 złotych. Kiedy rowerzysta jest nietrzeźwy, czyli poziom alkoholu w jego organizmie jest większy niż 0,5 promila, wysokość mandatu wzrasta do kwoty 2500 złotych.
– Pamiętajmy, że nietrzeźwi kierowcy oraz rowerzyści w konfrontacji z poruszającymi się prawidłowo innymi uczestnikami ruchu drogowego, często są przyczyną tragicznych w skutkach wypadków drogowych. Nietrzeźwy kierujący jest poważnym zagrożeniem nie tylko dla siebie, ale także dla innych użytkowników dróg – podkreśla asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.
(żms)/KMP Zabrze



