Kierowca z ciężką nogą tymczasowo wyeliminowany z ruchu. Dożywotni zakazowicz zatrzymany “za kółkiem”

REKLAMA

46-letni Zabrzanin, którego policjanci nagrali, gdy jechał z prędkością 111 km/h w obszarze z limitem 60 km/h, zapłaci spory mandat i tymczasowo nie będzie miał uprawnień do kierowania. Jeździć nie powinien – przynajmniej w teorii. Z doniesień policji wynika bowiem, że wielu kierowców z sądowym zakazem kierowania, nic sobie z niego nie robi. Inny 40-latek, zatrzymany za kierownicą w czwartek, miał aż dożywotni.

Zacznijmy jednak od pierwszej sytuacji. W piątek, 29 maja, mundurowi z zabrzańskiej drogówki ujawnili rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego. 46-letni mieszkaniec Zabrza przekroczył dopuszczalną prędkość o 51 km/h. Sytuacja miała miejsce przed 10.00 na ulicy Chudowskiej. Kierowca zmierzał w kierunku Bytomia.

Wobec 46-latka zastosowano surowe sankcje przewidziane w obowiązujących przepisach. Za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym, mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych, a na jego konto trafiło 13 punktów karnych. Ponadto, zgodnie z nowymi regulacjami, kierowca stracił prawo jazdy na najbliższe trzy miesiące – informuje asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.

Policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu przypominają, że to właśnie nadmierna prędkość jest główną przyczyną najtragiczniejszych w skutkach wypadków drogowych.

Na dożywotnim zakazie

Dzień wcześniej, w czwartek, 28 maja, policjanci z zabrzańskiej drogówki zatrzymali 40-latka, który kierował mercedesem pomimo orzeczonego dożywotniego zakazu sądowego.

Do zatrzymania doszło na ulicy Matejki, 40-latek miał orzeczone dwa dożywotnie zakaz sądowe wydane przez sądy rejonowe w Mikołowie i Tychach. Oprócz tego jego samochód nie posiadał ważnych badan technicznych. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawianie wolności – przekazuje Bijok.

(żms)/KMP Zabrze
fot. KMP Zabrze