Mieszkaniec Zabrza padł ofiarą szantażu po tym, jak na portalu randkowym nawiązał kontakt z nieznajomą osobą. Gdy wysłał swoje intymne zdjęcia za pośrednictwem komunikatora, rozmówczyni zagroziła, że upubliczni je w sieci, jeśli mężczyzna nie przeleje jej pieniędzy.
25-latek w ostatnim czasie zgłosił sprawę do zabrzańskiej policji.
– Po otrzymaniu nagich fotografii 25-latka, rozmówczyni zmieniła ton. Zagroziła, że jeśli mężczyzna nie przekaże 500 złotych na wskazany numer konta bankowego, jego zdjęcia zostaną upublicznione w internecie i trafią do jego rodziny oraz znajomych. W obawie przed kompromitacją i stresem, mężczyzna spełnił żądanie i przelał pieniądze. Dopiero po fakcie zdecydował się powiadomić o całym zajściu policję – relacjonuje asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.
Teraz policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie sprawcy lub sprawców tego przestępstwa. Przypominają jednocześnie, że tego typu działania wyczerpują znamiona przestępstwa zmuszania do określonego zachowania za pomocą groźby bezprawnej, za co grozi kara pozbawienia wolności.
– Przestrzegamy przed pochopnym udostępnianiem swoich intymnych zdjęć i filmów osobom poznanym w sieci. Pamiętajmy, że w internecie nigdy nie mamy pewności, kim tak naprawdę jest osoba po drugiej stronie ekranu. Materiały tego typu mogą zostać wykorzystane przeciwko nam, stając się narzędziem szantażu – podkreśla Bijok.
Rzecznik podaje też wskazówki, jak zachować się w przypadku podobnych sytuacji:
- Nie ulegać presji i nie spełniać żądań szantażysty – przelanie pieniędzy nie gwarantuje, że zdjęcia nie zostaną upublicznione.
- Zachować dowody – zrobić zrzuty ekranu konwersacji, zapisać numer konta bankowego, zapisać pełen adres profilu sprawcy.
- Natychmiast powiadomić policję – im szybciej zgłoszone zostanie przestępstwo, tym mniejsze mogą być jego skutki.
– Pamiętajmy, że żadna chwila wstydu nie jest warta ryzyka utraty pieniędzy i narażania się na dalszy szantaż. W przypadku podejrzanych sytuacji zawsze można liczyć na pomoc i wsparcie ze strony policji – podsumowuje Bijok.
(żms)/KMP Zabrze
Fot. Pixabay.com




