Groził, że popełni samobójstwo, został odnaleziony na cmentarzu. Pomógł telefon komórkowy

35-latek, który groził, że popełni samobójstwo, został odnaleziony zanim targnął się na swoje życie. Policjanci z zabrzańskiej komendy zajmujący się poszukiwaniem osób zaginionych dostrzegli go leżącego między pomnikami, na cmentarzu przy ulicy Cmentarnej.

Poszukiwania rozpoczęto w sobotę wieczorem, kiedy to do komisariatu III zgłosiła się zaniepokojona matka mężczyzny.

Oświadczyła, że jej syn chce popełnić samobójstwo. 35-letni mężczyzna od dłuższego czasu miał problemy zdrowotne i osobiste. Z przeprowadzonych ustaleń wynikało, że w przeszłości stosował wobec bliskich szantaż emocjonalny, polegający na groźbach popełnienia samobójstwa – mówi sierż. szt. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.


Mężczyzna, kiedy wychodził z mieszkania, miał przy sobie telefon komórkowy. Dzięki temu policjantom udało się ustalić, że urządzenie loguje się w rejonie centrum Zabrza, a także, że się przemieszcza.

Zabrzańscy policjanci natychmiast sprawdzali wskazywane rejony. Jednocześnie analizowali jakie miejsca odosobnione znajdują się rejonie logowania się telefonu. W poniedziałek rano zabrzańscy poszukiwacze postanowili sprawdzić stary cmentarz żydowski. Jak się okazało, przyniosło to skutek. 35-latek został odnaleziony, gdy leżał między pomnikami na cmentarzu. W chwili odnalezienia mężczyzna był przytomny, ale kontakt z nim był utrudniony, trafił pod opiekę lekarzy – podsumowuje Bijok.

(żms)/KMP Zabrze
fot. KMP Zabrze