15 lat Kolei Śląskich. “Zaczynaliśmy jako niewielka spółka. Jesteśmy kręgosłupem transportu”

REKLAMA

Kiedy 1 października 2011 roku pierwszy pociąg Kolei Śląskich wyjechał na tory, przewoźnik dysponował łącznie 11 składami i obsługiwał dwie linie – z Gliwic do Częstochowy oraz z Katowic w kierunku Wisły. Dziś pociągi Kolei Śląskich jeżdżą na 24 liniach. Półtorej dekady wystarczyło by przewiozły 253 mln pasażerów, siedmiokrotność populacji Polski.

Przełom nastąpił w 2012 roku, kiedy spółka przejęła obsługę niemal wszystkich regionalnych połączeń w województwie śląskim. Liczba pracowników wzrosła wówczas z 288 do 660. Dziś Koleje Śląskie zatrudniają blisko 1,5 tys. osób.

253 miliony pasażerów

Od początku działalności do sierpnia 2026 roku Koleje Śląskie przewiozły ponad 253 mln pasażerów. W 2012 roku z usług przewoźnika skorzystało 9,1 mln osób, a w rekordowym 2023 roku – niemal 22 mln.

– Te liczby pokazują, jak bardzo urosła skala działalności Kolei Śląskich. Zaczynaliśmy jako niewielka spółka, a dziś jesteśmy kręgosłupem transportu zbiorowego w całym regionie. Za każdą z tych milionów podróży stoją konkretne osoby – pasażerowie i pracownicy, którzy przez lata budowali Koleje Śląskie – mówi Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich.

Flota Kolei Śląskich liczy obecnie 77 pojazdów. Tylko do końca 2026 roku powiększy się do 83. W ramach zamówień realizowanych przez przewoźnika i Województwo Śląskie, Koleje Śląskie zyskają docelowo 35 pociągów Impuls 2. Łączna wartość umów na nowe pojazdy, wraz z serwisem utrzymaniowym sięga blisko 1,5 mld zł.

Wraz z rozbudową floty rośnie codzienna oferta. Liczba obsługiwanych przystanków zwiększyła się z 48 w 2011 roku do 230 w 2026 r., a liczba obsługiwanych połączeń – z 58 do 628.

Pasażerowie pokonują dziś także dłuższe trasy. W 2012 roku statystyczny pasażer Kolei Śląskich przejeżdżał średnio 31,9 km. W 2025 roku było to już blisko 40 km. Jeszcze lepiej skalę wzrostu pokazuje praca eksploatacyjna. W 2012 roku Koleje Śląskie realizowały około 2,57 mln pociągokilometrów – to suma kilometrów przejechanych przez wszystkie pociągi. Tylko w 2026 roku przejadą ponad 11,5 mln pociągokilometrów. To dystans zbliżony do niemal 30 podróży z Ziemi na Księżyc.

Koleje gotowe na kolejny etap

Kolejne lata mają przynieść dalsze inwestycje w tabor i zaplecze techniczne. Do 2030 roku flota Kolei Śląskich może powiększyć się do około 100 nowych pojazdów. Równolegle spółka rozwija zaplecze techniczne: modernizuje bazę przy ul. Raciborskiej w Katowicach i przygotowuje budowę Centrum Serwisowego w Gliwicach.

– Teren po dawnym szybie Bojków stał się własnością Kolei Śląskich w marcu 2026 roku. Na ponad 6-hektarowej działce powstanie nowoczesne Centrum Serwisowe. Inwestycja, której szacunkowy koszt wynosi około 191 mln zł, zakłada m.in. budowę hali utrzymaniowej o powierzchni około 9,5 tys. mkw., warsztatów, magazynów oraz infrastruktury torowej. To także miejsca pracy dla kolejnych ok. 150 pracowników – wylicza Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich.

Pociągi jak metro

Po zakończeniu przebudowy katowickiego węzła kolejowego, którą prowadzi PKP PLK, wraz z rozwojem infrastruktury i dostawami nowego taboru, na wybranych trasach pociągi Kolei Śląskich będą mogły kursować nawet co 10-15 minut. Taka częstotliwość pozwoli rozwijać system kolei aglomeracyjnej, który pod względem kursowania będzie przypominać metro.

(żms)/mat. Kolei Śl.