Gwałciciel – recydywista groził niedoszłej ofierze nożem. Kobietę uratowali przypadkowi świadkowie

29-letni mieszkaniec Zabrza napadł i usiłował zgwałcić 42-letnią kobietę. Do tragedii nie doszło dzięki stanowczej postawie kobiety oraz postronnym osobom, które nie zawahały się zareagować. Najbliższe 3 miesiące 29-latek spędzi za kratami.

Skuteczna praca zabrzańskich policjantów doprowadziła do zatrzymania podejrzanego o brutalną napaść na kobietę. Mężczyzna zaatakował ją, gdy jechała na rowerze, wywrócił, po czym groził nożem i chciał zgwałcić. Pokrzywdzona pomimo fizycznej przewagi napastnika, nie zamierzała się poddać. W sposób zdecydowany przeciwstawiła mu się i wzywała przy tym pomocy. Na wezwania o pomoc zareagowali przejeżdżający obok kierowcy.

Taki obrót spraw był nie po myśli 29-latka, który – widząc opór kobiety i reakcję świadków – przestraszył się i uciekł.

Gdy informacja o zdarzeniu dotarła do policjantów, rozpoczęły się żmudne działania mające za zadanie jak najszybsze ujęcie sprawcy. Policjanci ustalili przebieg zdarzenia, rysopis oraz świadków. W wyniku przesłuchania jednego z nich ustalono, kto może być sprawcą.

Funkcjonariusze podejrzewali, że odpowiedzialnym za tą napaść może być 29-letni mieszkaniec Zabrza, który w przeszłości odbywał już wyrok za zgwałcenie. Pokrzywdzona rozpoznała jego wizerunek.

Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy w sobotę rano w miejscu zamieszkania. Nie był agresywny i sprawiał wrażenie zaskoczonego wizytą policjantów.

W mieszkaniu podejrzanego zabezpieczono niezbędne dowody. W trakcie czynności podejrzany nie przyznawał się do winy i twierdził, że chciał jedynie zapytać kobietę, która jest godzina. W jego wyjaśnienia nie uwierzył sąd, który postanowił tymczasowo aresztować 29-latka.

Mężczyzna wcześniej usłyszał w prokuraturze zarzuty. Podejrzany odpowie za usiłowanie zgwałcenia, za co grozi od 2 do 12 lat więzienia. Istotnym faktem jest, że działał w warunkach recydywy. Czynności w sprawie trwają.

(żms)/KMP Zabrze
fot. zdj. poglądowe/KMP Gliwice