Prawdopodobnie w połowie września otwarta zostanie trasa wodna w przebiegającej pod Zabrzem XIX-wiecznej Sztolni Królowa Luiza.

Muzeum Górnictwa Węglowego zleciło już opracowanie dokumentacji, która pozwoli wykonać dodatkowe prace zabezpieczające ten obiekt.

Prace w podziemiach dawnej kopalni Królowa Luiza, koncentrujących się wokół Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej, trwają od 2008 r.

W ubiegłym roku otwarto pierwszą, pieszą część podziemnej trasy, o długości ok. 1,5 km. Pozwala ona na przejście z szybu Carnall, powyżej hali Pogoń, do części sztolni w rejonie ul. Sienkiewicza.

W ostatnich miesiącach Muzeum zamawiało m.in. wykonanie kontrolnych otworów wiertniczych oraz ich kontrolę metodą skaningu laserowego. Niedawno ogłosiło przetarg na wykonanie analizy górniczo-geologicznej i opracowanie koncepcji zabezpieczenia górotworu wokół wyrobisk kopalni Królowa Luiza. Opracowanie jest niezbędne dla wykonania prac związanych z zabezpieczeniem pustek i stref osłabionej spójności skał w pokładzie 509 i 510, przez które przebiega sztolnia.

Oferty wykonania dokumentacji, która pozwoli wykonać dodatkowe prace zabezpieczające wokół przebiegającej pod Zabrzem XIX-wiecznej sztolni, przygotowały Akademia Górniczo-Hutnicza i Politechnika Śląska. Wydział Górnictwa i Geoinżynierii AGH wycenił swoją na 369 tys. zł brutto, a działająca na Wydziale Górnictwa i Geologii Podziemnego Politechniki Śląskiej Katedra Geomechaniki i Budownictwa na niespełna 373 tys. zł brutto.

Muzeum przeznaczyło na to zamówienie blisko 371 tys. zł brutto. Koszt wcześniejszych robót związanych z udostępnieniem sztolni szacowano w ubiegłym roku na ok. 100 mln zł, natomiast całego kompleksu zabrzańskiego Muzeum, wraz z rozwojem Zabytkowej Kopalni Guido – na około 200 mln zł. Wykorzystano ponad 100 mln zł dofinansowania zewnętrznego, a niezbędny wkład własny pokryły głównie miasto Zabrze, a także Sejmik Województwa Śląskiego – współwłaściciel obiektu i sama placówka. Warty 48,5 mln zł pierwszy etap projektu eliminacji zagrożeń i szkodliwych emisji wiążących się z wyrobiskami Sztolni Dziedzicznej dostał blisko 48,3 mln zł dofinansowania z Narodowego Funduszu Gospodarki Wodnej i Ochrony Środowiska.

Budowa Sztolni Dziedzicznej była ogromnym przedsięwzięciem logistycznym. Infrastruktura umożliwiała odwadnianie dużych państwowych kopalń w dzisiejszych Zabrzu i Chorzowie i kilkunastu mniejszych, prywatnych zakładów górniczych.
Całkowita długość ciągnącej się kilkadziesiąt metrów pod ziemią sztolni, którą przez krótki okres spławiano też do wylotu w centrum Zabrza węgiel, sięgała 14,2 km. Ujście sztolni zamurowano w 1951 r. Od ponad 10 lat trwa proces stopniowego udostępniania tych niezwykłych podziemi turystom. (hm)