Kiepski finał przygodnego melanżu mieszkańców sąsiadujących miast. Jednemu z nich grozi 12 lat więzienia

Przypadkowe spotkanie mężczyzn w średnim wieku, którzy się nie znali, dla jednego z nich skończyło się uszczerbkiem na zdrowiu i utratą swojej własności. A mieli po prostu się razem „napić”.

Zabrzańscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o pobicie i okradzenie przygodnie poznanego wcześniej 43-letniego gliwiczanina.

Do rozboju doszło w weekend przed Sylwestrem 2018 na terenie Zabrza. Od tego czasu tamtejsi kryminalni prowadzili intensywne czynności zmierzające do ustalenia, a także zatrzymania sprawcy napaści.

Jak relacjonuje pokrzywdzony, w Gliwicach napotkał dwóch mężczyzn, z którymi postanowili zainicjować spotkanie towarzyskie zakrapiane alkoholem.

W tym celu udali się do Zabrza w rejon Mikulczyc, gdzie podczas spotkania gliwiczanin został pobity i okradziony. Łupem napastnika padły pieniądze, dokumenty i telefon.

Zabrzańscy policjanci w wyniku podjętych działań operacyjnych ustalili sprawcę tej napaści, którym okazał się być 48-letni mieszkaniec Zabrza. Został on zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzut rozboju. Podejrzany znany jest zabrzańskim śledczym, posiada bowiem przeszłość kryminalną. Na wniosek zabrzańskiej prokuratury sąd aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Grozi mu kara do 12 lat więzienia.

(żms)/KMP Zabrze